sierpień, wrzesień, październik, listopad...
![]()
Długo mnie nie było...
Trochę się działo i w zasadzie nic się nie działo..
I to mnie smuci najbardziej...
Niby każdy dzień jest całkiem udany..
ale
czuję, że stoję w miejscu...
lata lecą a ja stoję w miejscu..
Przywarłam do krzesła przy biurku w pracy i w domu
do krzesła w szkole i w samochodzie...
To cud, że jeszcze nie mam żylaków...
![]()
Niedawno skończyłam kolejne "naście" lat i...
Pierwszy raz od wielu lat z moich oczu popłyneły łzy...
Powód?
![]()
Brak...
a może dlatego, ze nie lubię obchodzić urodziń..
Rok w rok robię rachunek sumienia.. liczę zmarszczyki na twarzy...
ilość mało udanych związków..
ilość prób odmiany swojego życia..
ilość upadków i powstań...
litry wypitego wina... oddzielając białe od czerwonego...
ilość dni beznadziejnych..
kompromitacji..
szczęścia..
z każdym rokiem żałuję coraz to więcej i więcej ...
więcej...
i więcej....
![]()
ps: ale z jednego cieszę sie najbardziej... jako zagorzały kibic polskiej sceny politycznej...
że "Dni Świra" całe szczęście minęły...![]()
Uffff...
Miałam wczoraj bankiecik..
od... taki mały...
![]()
obiecałam sobie, że pić nie będę...
Choć nie wiadomo dlaczego...( lub wiadomo)...
pojechałam taksówką...
Mogłam przecież jechać samochodem...
Choć z doświadczenia wiem, że i ten sposób...
tzw. "hamulca" nie działa...
ba!...
nawet większy problem..
samochód zostaje na miejscu.. ja wracam taksówką..
a na drugi dzień i tak muszę po niego jechać....
hmmmm....
Nie moge napisać, że impreza była udana.. daje jej 6 ! w skali do 10..
zwłaszcza, ze powrót do domu słabo pamiętam..
![]()
Potem nocna telefoniczna rozmowa z kimś kogo zdecydowanie nie lubię...
Nawtykałam, nawrzucałam, oplułam...
i
poszłam spać...
Ranek... gorszy...
-ktora godzina?
Patrzę w lustro... hmmm... nawet zmyty makijaż..(musi być zawsze)..
włosy?? rozwiany lok!
ale mocno posklejany.. (to szampan)..
ból głowy..
..hmmmm..
wyglądam przez okno...sąsiad z gazetą, uśmiechnięty myka po zakupy...a ja ledwo co oko mogę otworzyć...
Boże... czy ja komuś wczoraj znowu nawtykałam???
![]()
TAK!!!
Dlatego...
Nie będę już pić wina!...
Nie będę pić szampana!...
Niczego już!!
![]()
IM STARSZA JESTEM TYM ZDECYDOWANIE GŁUPSZA!!!
![]()
od... taki mały alkoholik... hihihi.. :)...
początkujący
JEZU!!!!
![]()
![]()
![]()
![]()
Coś dziwnego się ze mną dzieje OSTATNIO...
i...
szczerze mówiąc nie bardzo chcę wnikać w to...
co powoduje takie..
a nie inne zachowanie...
dziwne podejście do życia.. do ludzi...
do samej siebie...
Nigdy wcześniej nie byłam tak obojętna na...
...WSZYSTKO...
Bawię się życiem.. bawię się ludźmi...
Obce od dawna są mi pojęcia...
CIERPIENIE, BÓL, LĘK, OBAWA..
Nie wiem w który momencie swojego życia pozbyłam się wrażliwości..
fakt.. pracowałam nad tym wiele lat...
Było trudno... lecz wiem, ze się opłaciło..
Ciężką pracą nad sobą można ukształtować swoja psychikę
w taki sposób
by była dla nas zadawalająca..
i to..
wbrew opiniom, że pewne cechy charakturu...
nabyte oraz te wrodzone..
zawsze są częścią naszego JA...
Jak wielu z nas posiada cechy charakteru których nie akceptuje?
wszyscy...
Chciałam pielęgnować w sobie te cechy charakteru które były dobre...
a pracować nad tymi negatywnymi..
lecz..
stało się tak..
że doprowadziłam do tego...
iż jestem złym człowiekiem...
Jestem ZŁA......
i nie wiem, czy ten fakt mnie smuci.. czy cieszy...
Staram się nieść dobro..ale tylko tym krórych kocham..
a tych jest niewielu...
a co z resztą?
OBOJĘTNOŚĆ..
NIE INTERESUJE MNIE TO..
ale czy na pewno..
skoro jednak się nad tym zastanawiam?..
hmmm...
To chyba nie ma znaczenia..
Najważniejsze.. to żyć w zgodzie z samym sobą..
a ja w końcu zaczęłam tak żyć..
i
jestem szczęśliwa..
Jednak wiem.. że ludzie dobrzy.. sami z siebie nie stają się źli..
stają się źli dzięki..
INNYM LUDZIOM..
i nad tym warto się zastanowić..
![]()
![]()
![]()
![]()
Witam ponownie wśród myśli..(cieli)
![]()
Chwilowy odpoczynek od "bloogowania" zafundowany przez...
siły wyższe...
na które często nie mamy wpływu...
jednak..
muszę przyznać... iż traktuję ową przerwę jako formę - odwyku..
Zauważalne były objawy uzależnienia od netu.. a co za tym idzie... również od...
bloogowiska... (jak zwał tak zwał)...
![]()
Wróciłam znad morza...
piździawka straszna, puchy na plaży, morze zimne, deszcz..
temp. -15 ..
bez grzanego wina nie można normalnie funkcjonować...
Towarzystwo również fatalne...
tj. Ów Y (czyt. mąż przyszły niedoszły)..
niespotykana mieszanka bezradności, flegmatyzmu i prostactwa..
jednym słowem ułomność psychiczna...
Darmowy kurs.. "Terror psychiczny w związku"..
czyli jak w szybki i skuteczny sposób zrazić do siebie partnerkę..
..
..
wyciągnęłam wnioski..
i
błędu nie mam zamiaru popełnić po raz drugi..
(mam tu na myśli "niedoszłego"..
bo cóż ...
na pogodę - nie mamy wpływu..)
![]()
Cieszę się, że jestem w domu..
że kończę nieudany związek...
że jutro zobaczę Ów X... (nigdy mnie nie zawiódł)...
wypiję lampkę dobrego wina...
![]()
odpocznę...
![]()
ps: i kilka moich fotek z "udanego" wypoczynku..
![]()
*
*
*
*
sobota, 28 stycznia 2012
Licznik odwiedzin: 33 835
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||

Mam 10 twarzy.. dla każdego inną.. moje życie to wielka sztuka teatralna.. zakładam maskę i walczę ze światem.. z ludźmi, ze sobą.. kim jestem?... oto jest pytanie...
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: